"Symetria dusz" J.L.Weil
Wydawnictwo Kobiece
Seria: Young
Cykl: Raven
Tom 3
Stron: 344
Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
"Przyszła pora, by oddzielić ziarno od plew i zrobić porządek ze zdrajcami."
"Symetria dusz" to ostatnia część cyklu Raven, do którego mam ogromną sympatię. Książki skradły moje serce już od pierwszych przeczytanych słów, a nadmienię, że kupiłam je początkowo dla pięknych okładek i nie spodziewałam się, że będą aż tak dobre.
"Jeśli nie znajdujesz się po stronie żywych, to już jesteś martwy."
Nadeszła ta chwila, kiedy granica między światami została zatarta a zmory atakują zwykłych śmiertelników. Jedyną osobą, która potrafi je powstrzymać jest Piper. Dziewczyna jednak przeżywa śmierć bliskich osób, a wydarzenia z dnia koronacji spędzają jej sen z powiek. Na domiar złego Starszyzna wyznaczyła kolejną osobę, która wbrew jej woli ma zostać jej mężem.
Świat Raven Hollow rządzi się swoimi prawami a jakiekolwiek zmiany wydają się niemożliwe. Dziewczyna jednak ma całkowicie odmienne zdanie od członków rady. Sprzeciwia się kolejnemu ustawionemu małżeństwu czym pokazuje swoją wyższość nad wszystkimi. Widzimy tu doskonale jaką przemianę przeszła główna bohaterka. Z małej i cichej dziewczynki zmieniła się w pewną siebie i swoich przekonań kobietę. Piper walczy o swoją miłość i nie cofnie się przed niczym aby ją uchronić. Co takiego zrobi dziewczyna, że wywoła nie mały szok u wszystkich swoich przeciwników?
"Niech moje serce będzie twoim schronieniem, a ramiona- domem."
Według mnie ta część jest najbardziej emocjonalnym rollercoasterem. Mamy tu zakazaną miłość, śmierć najbliższych, walkę o lepsze jutro i o swoje przekonania. Bohaterowie są doskonale wykreowani pod każdym względem. To tutaj wróg staje się przyjacielem, a przenikające siły bohaterów czuć w każdym wypowiedzianym przez nich słowie. Komu można tak do końca zaufać i jak wielkie muszą się stać szkody, żeby w końcu zapanował spokój? Czy miłość wygra?
"Przeciwstawiliśmy się zasadom, walczyliśmy i wygraliśmy."
Z wielkim bólem odłożyłam tę ostatnią część serii, gdyż historia opowiedziana przez autorkę jest niesamowicie wciągająca i tajemnicza. Cienka granica światów jest dla mnie jak najbardziej realna i została doskonale przedstawiona. Historia Piper i Zane na długo zostaje w pamięci i jednocześnie ukazuje jak wielka jest potęga miłości.
Polecam z czystym sumieniem!
Ta seria nie jest mi znana, ale mam ochotę otworzyć się w tym roku na gatunki, których dotychczas nie czytałam, więc być może, niedługo to się zmieni. 😊
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze, że ja sama nie czytam takich gatunków literackich. Jednak tę serię z czystym sercem polecam!
Usuń