"Pisarka" Katarzyna Michalak
Wydawnictwo WM
Premiera: 30 stycznia 2019r.
Stron`: 320
"Każdy ma swoją opowieść.
Spraw, by Twoja była wyjątkowa."
Książki Pani Kasi zaliczają się do tych, które czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Kiedy do moich rąk trafiła "Pisarka" bałam się, że będzie to monotonna opowieść o tym jak zacząć pisać lub kształtować swój warsztat. Nic bardziej mylnego...
"Nie możemy obrażać się na los, że dla jednych jest łaskawy, dla nas zaś parszywy.
Takie wylosowaliśmy karty.
Nasza w tym głowa, by mimo wszystko wygrać nimi życie..."
Cała historia rozpoczyna się w chwili, gdy poczytna pisarka otrzymuje od swojego wydawcy propozycję napisania swojej autobiografii, która doczeka się ekranizacji. Co z pewnością jest marzeniem każdego pisarza. Jednak historia opowiedziana przez autorkę nie jest usłana różami.
Ewa Kotowska zaczyna swoją opowieść od najdalszych wspomnień z dzieciństwa, które już wtedy zamiast przepełnione miłością rodziców i szczęściem małej dziewczynki, odbiega drastycznie od tego schematu. Jedynym wspomnieniem jest ból, cierpienie i odrzucenie, które odbije się na tej młodej dziewczynce w późniejszej pewności siebie.
W szkole od samego początku zaprzyjaźnia się ze swoim sąsiadem, rówieśnikiem, który w domu przechodzi jeszcze więcej krzywd niż ona sama. Jednak kiedy z rodzinnego domu ratuje ją babcia, musi wtedy porzucić przyjaciel i wyjechać. Mimo odległości, żadne z nich nigdy o sobie nie zapomni a ich losy jeszcze nie raz się ze sobą przetną. Tylko czy wszystko będzie między nimi takie piękne jak przed rozstaniem?
Książka przepełniona jest bólem, który czuć już od pierwszych stron. Jednak to, co znajdujemy tam z każdym przeczytanym zdaniem w pewnym momencie szokuje, do tego stopnia, że czytelnik nie potrafi się oderwać od tej lektury.
Bardzo spodobał mi się pomysł z opisem pamiętników babci. Spodobał a jednocześnie zszokował. To, co zostało tam opisane jest wprost niewyobrażalne i na pewno pozostanie długo w pamięci każdego.
"Bądź wierna.
Idź."
"Pisarka" to prawdziwy rollercoaster emocji. Miłość, przyjaźń, problemy rodzinne, ból, strata i kiedy w końcu już pojawia się to światełko w tunelu, niestety nic nie jest takie jak się wtedy wydaje. Zły los nie odpuszcza nawet, kiedy to szczęście już puka do drzwi. Historia poruszy czytelnika do głębi i na długo pozostanie w pamięci, gdyż karty tej książki skrywają straszne tajemnice.
Katarzyna Michalak stworzyła piękną historię, jak sama stwierdziła opartą na faktach. Powiem szczerze, że nie chcę nawet myśleć co tam jest prawdą a co literacką fikcją.
Z ciekawością czekam na kolejny tom tej serii i zdecydowanie polecam każdemu aby zapoznał się z tą historią.
Za egzemplarz książki dziękuję autorce i wydawnictwu.

Kiedyś czytałam bardzo dużo książek tej autorki ,teraz natomiast mam już dłuższą przerwę, ale widzę, że ta książka zbiera same superlatywy, więc chętnie ją przeczytam. 😊
OdpowiedzUsuń