"Lot Ikara" Wojciech Czernek
Wydawnictwo WasPos
Premiera: 5 kwietnia 2019r.
Stron: 280
"Człowiek jest zdolny do uczuć w każdym wieku.
Czasem działa pochopnie i spontanicznie
bo uwielbia dreszczyk emocji przed nieznanym i niedozwolonym."
"Lot Ikara" to moje pierwsze spotkanie z autorem. Ta z pozoru niewinna książka przyciąga wzrok czytelnika już samą okładką i tytułem. Sam Ikar kojarzy nam się z upadkiem, jednak ta lektura jest zupełnie inna niż by się mogło nam wydawać.
"Za mało ludzi czyta, szanuje tradycje.
Zapomina się o kulturze na rzecz innych,
równie wygodnych, co niepożytecznych rzeczy."
Kinga to młoda nauczycielka polskiego rozpoczynająca pracę w jednej ze szkół średnich. Przerażona nowym miejscem i spotkaniem z młodzieżą wkracza w nowe miejsce z pełnią swojej pasji. Zjednuje sobie uczniów a szczególnie jednego z nich Janka. Kobieta swoją pracę traktuje po jakiejś części jako ucieczkę z domu, w którym nie jest szczęśliwa. I kiedy tych dwoje ludzi znajduje się na ogromnym życiowym zakręcie, szukają w sobie pocieszenia. To, co robią jest zakazane, jednak dla nich jest chwilowym azylem od problemów.
Janek to uczeń licealnej klasy. Kinga już od pierwszej chwili wpada mu w oko. Mimo, że wie iż to wszystko jest nieosiągalne nie potrafi przejść obok niej obojętnie.
Czy tych dwoje odnajdzie w sobie pocieszenie i szczęście?
Czy to, co jest zakazane jest dobrem na całe zło?
"... nigdy nie wolno pozwolić, aby drugi człowiek zabrał nam to, co tkwi w nas."
Autor porusza w książce dość trudne, jednakże bardzo życiowe tematy. Mamy tu między innymi domową przemoc, zdrady i tajemnice. Jednak są też zauroczenia i miłości.
Bohaterowie są według mnie znakomicie wykreowani. Cała ich otoczka zgrana jest doskonale w jedną całość. Nie dajcie się zwieźć pozorom jakie tworzy opis na okładce, gdyż ta książka ma w sobie o wiele więcej niż zakazany romans.
Wojtek Czernek napisał książkę, której akcja toczy się właściwym tempem a opowiedziana historia z pewnością na długo jeszcze pozostanie czytelnikowi w głowie. Czyta się ją lekko i przyjemnie. I to zakończenie...
Nie dajcie się zwieźć pozorom, bowiem nie przejdziecie obok tej książki obojętnie. Serwuje nam bowiem życiowe tajemnice i rozterki a na koniec wielkie bum!
Polecam!
Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania przed premierą.
Komentarze
Prześlij komentarz