"Elita. Eagle Elite 1" Rachel Van Dyken
Premiera: 24 lipca 2019r.
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Stron: 320
Cykl: Eagle Elite
Wydawnictwo Kobiece
"Zaufanie jest jak miłość.
Nie istnieje.
To bajka, która karmi nasze społeczeństwo w celu uzyskania nas zgodnymi."
"Elita" to pierwszy tom serii "Eagle Elite", którą stworzyła Rachel Van Dyken. Mnie przyciągnęła już sama okładka, która ma w sobie pewną tajemniczość. Już po opisie spodziewałam się, że będzie to opowieść po części o niebezpiecznych chłopcach, ale uwierzcie, że to co otrzymałam wciągnęło mnie w wir, z którego nie chciałam wyjść. Ta książka dołączyła do wąskiego grona, dla których zarwałam nockę i gdybym miała zrobić to ponownie, to nawet bym się nie zawahała.
""Trzymaj głowę wysoko. Na ziemi nie ma na co patrzeć."
Z dniem, kiedy Tracey trafia do elitarnej szkoły nie spodziewa się, że jej życie zmieni się o sto osiemdziesiąt stopni. I to dosłownie. Dla niej, jest to jak wygrany los na loterii w dobrą przyszłość. Swoją i kochanego dziadka, który wychował ją po śmierci rodziców. Dziewczyna nie spodziewa się jednak, że już od przestąpienia bram musi walczyć o przetrwanie i swoje życie. Nic w tej szkole nie jest takie, jakie jej się z pozoru wydawało i jakie teoretycznie być powinno.
Nixon to przywódca najważniejszej grupy w szkole. Wszystko tutaj dzieje się według jego zasad i nikt się mu nie sprzeciwia. Do momentu kiedy na scenę wkracza Tracey, i jej stanowczy opór wobec tego, co on mówi. Dziewczyna. która z początku go irytuje zaczyna wyzwalać w nim uśpione uczucia.
Tylko czy te uczucia są przypadkowe?
Dlaczego Tracey staje się w pewnej chwili dla niego taka bliska?
Przed czym Nixon postanawia ją chronić?
I czy Tracey trafiła do szkoły przypadkiem?
Bohaterowie powieści są jak dla mnie idealnie wykreowani, co zasługuje na wielką pochwałę.
"Przez chwilę życie nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje.
Jest łatwe.
A potem gilotyna opada."
Autorka ujęła mnie zwartą akcją, od której nie potrafiłam się oderwać. Jak dla mnie wszystko zostało doskonale przemyślane. Kiedy brałam "Elitę" do rąk, nie spodziewałam się takiej bomby. Myślałam, że będzie to kolejna schematyczna opowieść o życiu i miłości w akademiku. Myliłam się.
Pani Van Dyken wprowadziła mnie w świat mafii, tajemnic i niebezpieczeństwa. Dawkowała moje odczucia stopniowo, a kiedy dotarłam do ostatniej kartki krzyczałam o więcej!
Podsumowując.
Książka to rollercoaster emocji, od której ciężko się oderwać i z niecierpliwością czekam na kolejne części. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale jestem już pewna, że na pewno nie ostatnie. Dostałam tu o wiele więcej niż oczekiwałam i z czystym sumieniem polecam tę historię dalej.
Zakazana miłość, mafia, czające się niebezpieczeństwo i tajemnice.
Czy dasz szansę, porwać się w wir wydarzeń, od których nie da się uciec?
Ja zaryzykowałam i nie żałuję!
Polecam.
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu :)

Komentarze
Prześlij komentarz