"Zaraza" Laura Thalassa
Wydawnictwo Filia
Cykl: Jeźdźcy Apokalipsy
Tom 1
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Tytuł: Pestilence
Premiera: 3 lipca 2019r.
" Czterej jeźdźcy Apokalipsy przybyli na Ziemię,
aby położyć kres życiu i zgładzić śmiertelników."
Apokalipsa to temat wielokrotnie powielany czy to w książkach, czy też w filmach. Zostaje ona ukazana na wiele różnorodnych sposobów i uważam, że ten schemat nigdy się nie znudzi. Laura Thalassa przyciągnęła mnie już samą tematyką, którą wprost uwielbiam, ale również jak dla mnie mega okładką, która jest idealnym dopełnieniem treści.
" Jadę z jednym z jeźdźcow Apokalipsy.
Ja pierdzielę.
To się nazywa miejsce w pierwszym rzędzie podczas końca świata."
Książka, jak sama nazwa wskazuje opowiada o biblijnej Zarazie. Pierwszy jeździec i zarazem jeden z czterech braci, jako pierwszy zaczął wykonywać swoje zadanie. Kiedy podczas swojej wędrówki trafia do miasteczka Sary, nie spodziewa się jakiego zamętu i spustoszenia w jego egzystencji dokona ta mała ludzka istota.
Sara Burns, pracuje jako strażak i to ona z grupy, która pozostała na straży miasta, podczas losowania zostaje wytypowania do zgładzenia jeźdźca. Tylko pojawia się jeden poważny problem. Bowiem nie wiedziała, że Zarazy nie można zabić i jakkolwiek go skrzywdzi, on i tak się odrodzi. I takim oto sposobem dziewczyna zostaje jego więźniem. Rozpoczyna z nim podróż po kraju, w którym sieje spustoszenie. Ludzie umierają zarażeni Mesjanistyczną gorączką. Ciała leżą dosłownie wszędzie. Tak wypełnia się wola Boga i Apokalipsa.
"- Mam więc przemierzyć z tobą cały świat?
- Tak - odpowiada z zadowoleniem."
Moją uwagę zwrócili doskonale wykreowani bohaterowie. Zaraz to typowy jeździec, który zszedł na ziemię i ma misję do wykonania. Jednak ten twardy i dumny mężczyzna w pewnej chwili zaczyna pokazywać swoją ludzką stronę. Podczas podróży natrafia bowiem na rożnych ludzi i pomimo tego, że wydaje mu się, iż każdy jest zły i zasłużył na karę w pewnej chwili dostrzega też tę dobrą stronę człowieczeństwa. Zaczynają pojawiać się u niego uczucia, których sam się boi jednak jest nimi zafascynowany i chce je poznać.
Sara natomiast to pewna siebie, waleczna dziewczyna, która nigdy się nie poddaje. Walczy o siebie i przyszłość Ziemi.
Czy będzie w stanie uratować ludzkość?
Jakie uczucia nią zawładną?
Kogo będzie chronić?
"Przyszedłem podbić tę ziemię i ludzi,
ale zamiast tego podbił mnie człowiek."
Kiedy wzięłam w ręce tę książkę, nie spodziewałam się, że będzie to dla mnie taki rollercoaster emocji. Historia wciągnęła mnie już od pierwszej strony, a im dalej się w nią zagłębiałam, tym ciężej było mi ją odłożyć na bok.
Z pewnością jest to książka #musthave dla wielbicieli Apokalipsy, ale rownież dla tych, którzy uwielbiają piękne okładki :)
"Zaraza" to opowieść, która wyzwala w czytelniku mnóstwo sprzecznych emocji. Po lęk, przed przelatującymi w głowie obrazami, poprzez śmiech nad niektórymi sytuacjami. Jednak ta książka ma w sobie coś więcej. W pewnych momentach każde nam się zatrzymać i przemyśleć bieg swojego życia. To, co wydaje nam się pewne, staje się zagadką i pewną wielką niewiadomą.
Czekam z niecierpliwością na kolejny tom przygód braci. Bowiem teraz nadchodzi Wojna.
Zdecydowanie polecam!

Skoro historia nie tylko dostarcza emocji, ale także skłania do przemyśleń, to chętnie ją przeczytam. 😊
OdpowiedzUsuńzdecydowanie polecam :)
Usuń