"Przesilenie" Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo WAB
Stron: 464
Cykl: Kwiat Paproci
Tom IV
Premiera: 16 kwietnia 2018r.
"Wyznał mi, że konto bankowe ma tylko dlatego, że pani w banku podpowiada mu zawsze, co ma robić,
bo on tego nie rozumie i go to nie obchodzi.
Zdecydowanie muszę ogarnąć jego finanse.
Podejrzewam, że większość swojego majątku ma zakopaną pod jakimś drzewem, bo tak jest bezpieczniej. Bogowie...mam chociaż nadzieję, że to drzewo jest gdzieś na terenie tej posesji."
O Bogowie dzieje się dzieje :)
"Przesilenie" to czwarty i zarazem ostatni tom serii"Kwiat Paproci" autorki. Poznaliśmy już Gosię, otaczających ją ludzi i boską stronę jej znajomości. Jak to bywało w przypadku wcześniejszych tomów gdzie działo się dużo i żal było odłożyć skończoną książkę, tak i w przypadku tej ostatniej części ten żal ściska za serce, że to już koniec.
"Z Jarogniewy zdecydowanie było niezłe ziółko.
Jak nie doprowadzała sąsiadów do pijaństwa,
to łaziła po lesie w poszukiwaniu wejścia do zaświatów
albo zakopywała wisielców."
Gosława, która wciąż odbywa praktyki u Szeptuchy w Bielinach wkrótce zostanie mamą. Zdziwienie ogarnia wszystkich, a już tym bardziej samego ojca dziecka, który przecież jak wszyscy twierdzą- nie może mieć dzieci! Ale stało się i młoda lekarka zrobi wszystko aby czuło się w jej łonie bezpiecznie.
Zbliża się święto Dziadów, a w Bielinach nie ma Żercy, który mógłby je poprowadzić. Okazuje się jednak, że Witek zanim przeszedł na tę złą stronę wysłał list polecający do kurii, w której to wskazał Mieszka jako swojego następcę. Tysiącletniemu władcy zdecydowanie ten pomysł nie przypadł do gusty i postanawia zrobić wszystko aby wycofać plany Witka i jak się okaże samej Jarogniewy, która mu w tym pomogła. Czy Mieszkowi uda się zniweczyć plany dwójki ludzi, których najbardziej bali się mieszkańcy?
"Nie było drugiej osoby, która tak słabo nadawała się na bogobojnego kapłana co Mieszko.
[...] Poza tym irytują go wróżby.
Nawet nie potrafię sobie wyobrazić Mieszka grzebiącego się w kurzch wnętrznościach.
W ludzkich, bo właśnie kogoś zarżnął w bitwie - owszem, umiem go zwizualizować.
Ale w kurzych, zmyślającego, że rzekomo widzi tam przyszłość?
W żadnym razie."
Swarożyc nie daje Gosławie spokoju, z czego wcale nie jest zadowolona i za wszelką cenę stara się od niego uwolnić. Czy temu ognistemu bogowi uda się rozpalić w dziewczynie uczucie dzięki któremu pozostawi Mieszka? I do czego służy zamknięty pokój pełen świec na strychu u Baby Jagi? I jak dziewczyna wykona obietnicę daną Swarożycowi?
Gosławę trapi jeszcze jedna ważna myśl, a mianowicie kto jest jej ojcem? Czy matka wyzna jej prawdę, czy dowie się jej w inny sposób? Jaka klątwa wisi nad jej rodziną i jak można ją złamać?
Widzimy tu przemianę młodej dziewczyny, która boi się praktycznie wszystkiego, w kobietę dojrzałą i wiedzącą dokładnie czego chce od życia. Hard jej ducha jej do pozazdroszczenia, gdyż Gosia nie cofnie się przed niczym, żeby chronić to, co kocha i co jest bliskie jej sercu.
"Mieszko sprawił mi najlepszy prezent pod słońcem.
Po co komu kolczyki czy kapcie?
Nic nie wygra ze srebrnym sztyletem na upiry."
Autorka doskonale rozwinęła akcję książki do tego stopnia, że ciężko ją odłożyć na bok.
Po lekturze wszystkich tomów przybliżających nam kulturę słowiańską, słowiańskich bogów i innych stworzeń możemy sobie wyobrazić ludzi żyjących w tamtych czasach. I nie są to puste regułki jakie każą wykuwać w szkole, tylko historia z życia wzięta, przez którą się płynie, a co najważniejsze taka, która mogła się wydarzyć w przeszłości.
Polecam całą serię z czystym sumieniem. :)
Komentarze
Prześlij komentarz