"Artesan ognia" Anita Gierak
Wydawnictwo WasPos
Premiera: 26 luty 2019r.
Stron: 424
"Świat artesanów jest przepełniony krwawymi potyczkami.
Zasady są proste- kto wygrywa ten ma władzę."
"Artesan Ognia" trafił do mnie zupełnie przypadkowo. Od początku zauroczyła mnie ta prosta okładka, która ma w sobie to tajemnicze "coś", dla którego aż chce się sięgnąć po tę książkę. I powiem Wam szczerze, że mimo iż po fantastykę sięgam na prawdę rzadko, to miałam nosa do tej powieści, że warto się w niej zatracić.
"Ciężko jest uciec przed swoim przeznaczeniem,
a ja dopiero teraz zaczęłam rozumieć wagę tych słów..."
Wyobraźcie sobie świat, który rządzi się całkowicie swoimi prawami. Świat w którym istnieją cztery główne rodziny obdarzone magicznym darem, a wśród nich wybrany jest główny przywódca i rada, której podporządkowani są wszyscy. Z pewnością przypomina to wam coś z naszych czasów. Jest prezydent, jest rada i jest lud. Jednak nie dajcie się zwieść pozorom, bo to tylko pewien schemat, który jest przedstawiony w książce.
Autorka bowiem zaserwowała nam tu prawdziwą akcję rodem z baśni tysiąca i jednej nocy!
A teraz pomyślcie, że jesteście dzieckiem władcy, jednego z głównych istniejących rodów- artesani ognia. Narzucają wam jak macie żyć a wy całkowicie się z tym nie zgadzacie. I taka jest właśnie główna bohaterka tej wspaniałej powieści. Jun ucieka z zaaranżowanego ślubu z największym wrogiem swojego ojca, i z tą chwilą gwarantuję wam, że nie będziecie w stanie odłożyć tej książki na bok.
"W tym momencie to rodzina okazała się moim największym wrogiem..."
Nomito to owiany tajemnicą ostatni członek rodu artesanu wiatru. Wzbudza lęk przed każdym człowiekiem, gdyż nie posiada on dobrej reputacji. Kiedy do jego domu trafia Jun, chłopak nie potrafi się odnaleźć w tej sytuacji. Od dawien dawna mieszka bowiem sam, postanawia jednak pomóc dziewczynie. Czy pomógł jej całkowicie bezinteresownie? Czy jednak ktoś pomógł mu porwać księżniczkę, bo ma w tym swój interes?
Fabuła całej książki zasługuje na pochwałę z każdej strony. Czuć to napięcie, gdzie na każdym kroku czai się jakaś tajemnica. Ból, strach i szczęście emanuje tu na każdej stronie.
Bohaterowie zaś to istna wisienka na torcie. Jun pomimo tego, że w rodzinie uważana jest za słabą w gruncie rzeczy to twarda dziewczyna, która doskonale wie czego chce. Kiedy jej sercem zawładnie pewien młodzieniec, a jego była kobieta daje w kość, zazdrosna księżniczka przekracza wszystkie granice i nie cofnie się przed niczym, żeby zemścić się na rywalce. Idealnie pokazana sytuacja, że z zakochanymi kobietami się nie zadziera :)
Czy Jun odnajdzie swoje szczęście?
Czy obudzi w sobie uśpione moce i pokaże wszystkim, że nie jest słaba i potrafi o siebie zadbać?
Kto w tym wszystkim jest przyjacielem a kto wrogiem?
"...ty też powinnaś kogoś poznać,
zanim go ocenisz."
To nie jest tylko zwykła książka z gatunku fantasy, to opowieść o dziewczynie, która walczy o siebie i swoją przyszłość.
Kartki przepełnione magią, tajemnicą, bólem i miłością wprowadzają czytelnika w świat, z którego nie chce się wyjść. Autorka stworzyła historię w której każdy wczuwa się w bohaterów i przeżywa z nimi każdą sytuację. Strony zaś pochłaniane są w tempie ekspresowym, a dobiegając do końca krzyczy się o więcej!
Zdecydowanie polecam!

Tym razem, nie są to moje klimaty czytelnicze. 😊
OdpowiedzUsuńSłyszałam już o tej książce i ciekawi mnie. Lubię takie klimaty, więc chce dać jej szansę. :)
OdpowiedzUsuńpolecam :)
UsuńCudowna ❤️ czekam na ciąg dalszy
OdpowiedzUsuń