"Przywódca" Katy Evans
Wydawnictwo Kobiece
Tytuł: Commander in Chief
Premiera: 20 luty 2019r.
Tłumaczenie: Gabriela Jakubowska
"Dom jest tam, gdzie jesteśmy wszyscy razem."
Książki Katy Evans biorę w ciemno. Po fenomenalnym według mnie Panie Prezydencie, nadszedł czas na Przywódcę. Ojj nawet nie zdajecie sobie sprawy z jaką niecierpliwością czekałam na tę drugą część :)
Kiedy Prezydentem Stanów Zjednoczonych zostaje Mattew, załamana Charlotte wie już, że jej szansa na szczęście u boku ukochanego odeszła w zapomnienie. Wyjeżdża z przyjaciółką do Europy aby leczyć złamane serce. Czy uda jej się zapomnieć? Czy czas leczy rany?
Mat z chwilą kiedy dowiedział się o wygranej zdał sobie sprawę, jaką tak na prawdę zapłacił cenę za swoje zwycięstwo. Pomimo rozłąki nie potrafi zapomnieć o dziewczynie, która skradła jego serce.
Charlotte wraca do USA na zaprzysiężenie nowego prezydenta. Nie wyobraża sobie, żeby mogło jej tam zabraknąć. Jeszcze wtedy nie zdaje sobie sprawy z tego, że Mat postanawia odzyskać ją za wszelką cenę i mieć ją u swojego boku.
Dostaje ona propozycję zostania jego pierwszą damą. Wywołuje to nie mały szoku wśród ludzi, gdyż śledzili ich każdy krok podczas kampanii i czekali na ujawnienie ich romansu. Jednak tych dwoje zakochanych w sobie ludzi skrupulatnie ukrywało się przed światem. Teraz również to robią, lecz tylko do pewnego momentu :)
Autorka zaserwowała nam historię z górnej półki. Nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, że romans na tle polityki może być aż tak ciekawy i wciągający. Rodzące się zakazane uczucie wśród tej dwójki ludzi wciąga czytelnika w trans z którego nie chce się wyjść.
Jaka jest prawdziwa cena życia w blasku fleszy?
Czy Charlotte przystanie na propozycję Mattew i odnajdzie się w nowym świecie od którego uciekła.
Jaka jest cena miłości?
Historia opisana na kartach tej książki urzekła mnie jak jej pierwsza część, jednak czegoś mi tutaj zabrakło. "Mr. President" oczarował mnie swoją tajemnicą, tajemnymi spotkaniami, rodzącą się miłością. W "Przywódcy" wszystko mamy podane na tacy. Spokojna kontynuacja losów bohaterów wręcz jak dla mnie lekko przesłodzona. Brakowało mi tego WOW, jakiejś akcji zwrotnej. Jednak nie żałuję, że ją przeczytałam i z pewnością kiedyś wrócę do tej historii.
Polecam.

Nie znam jeszcze pierwszej części. 😊
OdpowiedzUsuńChętnie zajrzę do niej.
OdpowiedzUsuń