" 48 tygodni" Magdalena Kordel
Wydawnictwo Znak
Stron 256
Jeśli jesteście fanami książek, które poprawiają humor i wciągają do tego stopnia, że zarywa się noce bo akcja nie pozwala odłożyć jej na bok, to jest idealna pozycja dla Was.
Poznajemy tu Nataszę, młodą mamę sześcioletniej Małgosi oraz żonę Sebastiana, która znudzona siedzeniem w domu postanawia rzucić życie całkowitej kury domowej i zrobić coś dla siebie. Rozpoczyna studia polonistyczne i zatrudnia się w redakcji jako korektorka tekstów. Przeobrażenie matki polki w kobietę dążącą do sukcesu wywołuje spore zamieszanie w życiu jej rodziny.
Książka nie raz wywoła u czytelnika salwę śmiechu. Mąż, który wariuje na punkcie hodowli swoich rybek w akwarium, i dwa koty, które tylko czekają na przekąskę. Córka z ciętą ripostą, która trafnie potrafi interpretować rodzinne sytuacje i szalona teściowa, która odczuwa drugą młodość.
I jak pozbyć się byłej dziewczyny męża, która niespodziewanie zjawia się w ich rodzinnym życiu?
Ukazane są tu sytuacje z życia wzięte, które mogą przytrafić się każdej kobiecie. Autorka z przymróżeniem oka pokazała życie młodej mamy, której czegoś w życiu brakuje i która zaczyna do tego dążyć. Widzimy tu doskonale postawę jak ciężko jest kobietom sprostać wymaganiom całej rodziny, i jak mało czasu mamy dla siebie.
- A Pani stan cywilny?
- Mężatka- odpowiedziałam odruchowo, pytając w duchu,
jakie to, do choroby, ma znaczenie.
- A dzieci?- ciągnął zaniepokojony.
- Jedno- powiedziałam, wzruszając ramionami.
- Duże?
- Normalne jak na swój wiek- odpowiedziałam,
patrząc na niego jak na wariata.- Niezbyt wyrośnięte-
dodałam, by go uspokoić.
Z wariatami należy uważać.
48 tygodni to książka po brzegi naładowana pozytywnymi emocjami, która wywołuje mnóstwo śmiechu.
Polecam :)
Komentarze
Prześlij komentarz