"Nauczyciel tańca" Anna Dąbrowska
Wydawnictwo Lira
Stron: 400
Nauczyciel tańca , to jedna z pierwszych książek wydawnictwa Lira. Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami i poleceniami czytelników, sięgnęłam po nią i ja. Jaka jest moja opinia? Czy tak samo pozytywna? Zapraszam do recenzji. ;)
Wszyscy wiedzą, że taniec to nie tylko pasja, ale także wyrażanie swoich uczuć. Tango pozwala uwodzić, rumba jest nazywana tańcem miłości, a jak do tego wszystkiego mają się tzw. street dance?
" W niektórych tańcach można zamknąć powieki
i płynąć po unoszących się falach dźwięku."
"Step up", "Take the lead", "Save the last dance", "Honey", to tylko kilka przykładów filmów w których pokazane jest, jak taniec wyzwala uczucia. Jak dzięki niemu potrafimy stłumić swoje emocje, lub też je z siebie wyrzucić.
Autorka w swojej książce przedstawiła nam Krump, pewną odmianę tańca ulicznego, który charakteryzuje się bardzo swobodnym, przesadnym i energicznym ruchem ciała. Ludzie którzy go tańczą wyzwalają z siebie gniew, frustrację i agresję. I tacy są też jedni z głównych bohaterów tej energicznej powieści.
"Kiedy tancerz tańczy,
ziemia pod nim jest święta."
Dominik to zbuntowany i skrzywdzony przez los młody chłopak, który mieszka w kamiennicy wraz ze swoimi tańczącymi przyjaciółmi, którzy w życiu też nie mieli łatwo. Chłopak oddany do domu dziecka jako małe dziecko, i skrzywdzony przez rodzinę zastępczą odreagowuje swój ból tańcem. Nie trzeba chyba wspominać, że jest w tym mistrzem.
Kiedy na jego drodze staje Kaja ze swoją siostrą Sarą, po raz pierwszy zaczyna odnajdywać w swojej zagubionej duszy uczucie takie jak miłość. Tylko czy to uczucie przetrwa, kiedy skrywane tajemnice zaczną wychodzić na światło dzienne? Co łączy go z rodziną ukochanej?
Sara rozpoczyna lekcje tańca u Dominika, po tym jak jej kolejna terapeutka mówi, żeby robiła to, co kocha. Dziewczynka nie mówi, od wypadku w którym spłonęli ich rodzice. Kaja mimo, że nie popiera pasji siostry zrobi wszystko aby mała odzyskała głos. Dowiaduje się, że Sara ćwiczyła przed nią w tajemnicy i jest całkiem dobra, na dodatek uwielbia Eminema :)
"Najtrudniej jest się wyrwać z szponów ciszy.
Cisza nie zabija natychmiast, jest dyskretna, odznacza się wielką dyplomacją.
Cisza otacza ciało jak drobinki pyłu unoszące się w powietrzu,
uspokaja i sprawia, że chciałoby się zacząć krzyczeć,
ale jak to zrobić,
kiedy krzyk zostaje zdławiony przez odgłos przesuwanych wskazówek zegara?"
W książce idealnie wykreowane są charaktery każdej z postaci. Autorka przedstawiła trudną przeszłość bohaterów, ich zmagania i chęć lepszego życia. Jest to cudowna opowieść o wewnętrznej sile, o ucieczce i o tym jak życie potrafi być cholernie niesprawiedliwe.
Czytelnik płynąc przez każdą stronę doświadcza każdych z możliwych uczuć. Od bólu, po rozpacz do przyjaźni, zaufania i miłości. To historia, która mogła zdarzyć się na prawdę. A każdy wątek porusza do głębi!
"Ból był niczym brodawka, zapuszczał korzenie i rozrastał się.
Należało go wyrwać, wydrzeć sobie z piersi,
by nie powrócił...
Tylko, że to nie było proste zadanie."
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści. Już dawno nie czytałam czegoś tak bardzo życiowego, czegoś co poruszyło mnie do tego stopnia, że potrafiłam wczuć się całkowicie w bohaterów i ich życie.
Jeśli ktoś uwielbia taniec, lub też taneczne filmowe hity takie jak "Step up",to ten prawdziwy mega rollercoaster wśród powieści jest właśnie dla was!
Fabuła, wątki i bohaterowie są ze sobą tak spójni, że zapiera dech czytając kolejne strony!
Ja nie potrafiłam odłożyć tej książki na bok!
Polecam zdecydowanie!
Brawo dla wydawnictwa już za samą okładkę, która przyciąga wzrok i czytelnika!
Komentarze
Prześlij komentarz