Paulina Hendel " Żniwiarz Pusta Noc i Czerwone Słońce"
Książki, które trafiły w moje ręce całkiem przypadkowo. A sam tytuł sprawił, że sięgnęłam po nie z ogromną przyjemnością. A jakie wrażenia u mnie pozostawiły?
Pierwsza część Pusta Noc wprowadza nas w świat demonów, upiorów i tajemniczych osób które wysyłają je w zaświaty- Żniwiarzy. Uważanych za osoby nieśmiertelne, które gdy zostaną teoretycznie zabite, szukają nowego ciała kogoś zmarłego i żyją dalej.
W tym momencie moje pierwotne wyobrażenie o tym kim jest żniwiarz zostało zburzone. :)
Poznajemy tu Filipa i Magdę, która jest zwykłym śmiertelnikiem. Ich rodzina wie, czym zajmuje się Filip, jednak Magda tylko mu pomaga.
Świat potworów otwiera się przed nami z każdą przeczytaną stroną. Walczą z nimi niczym bohaterzy seriali dobra ze złem. Jednak ktoś znalazł sposób jak zabić żniwiarza raz na zawsze. Czy odnajdą go i unicestwią, zanim stanie się krzywda? I kim jest Mateusz, w którym zakochała się Magda, która ginie z rąk ukochanego. Ale czy rzeczywiście z jego rąk?
Na te pytania uzyskujemy odpowiedzi w drugiej części Czerwone Słońce.
Magdalena powraca po roku od swojej śmierci jako żniwiarz, czym wywołuje zaskoczenie swojej rodziny, a przede wszystkim wuja Filipa. Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie co się stało, że dziewczyna stała się nieśmiertelna. Powraca w ciele dziewczyny, która została zabita przez zakochanego w niej psychopacie. Żądna zemsty dziewczyna próbuje odnaleźć się w swoim nowym ciele.
Wraz z wujem zaczynają poszukiwania Pierwszego żniwiarza, który zaczął zabijać innych. Powraca Mateusz, który był opętany przez Pierwszego. Początkowe zniechęcenie dziewczyny, która ma żal do niego, że pozbawił jej życia powoli zaczyna przeradzać się we wcześniejsze uczucie, którym go darzyła.
Potwory stają się coraz bardziej aktywne, co zaczyna grozić tym , którzy ratują od nich ludzi?
Powraca też Pierwszy, tylko czy teraz ma takie same zamiary jak wcześniej?
Na te pytania uzyskamy odpowiedzi w kolejnej części.
Oby dwie książki wywarły na mnie pozytywne wrażenie. Mimi, iż może po jakiejś części spodziewałam się troszkę czegoś innego czytało się je dość lekko i przyjemnie.
Polecam i czekam na kolejne części.
Komentarze
Prześlij komentarz