"Jak uspokoić swoje myśli" Sarah Knight
Wydawnictwo MUZA
Premiera: 11 marca 2020r.
Stron: 304
"Kochani, zebraliśmy się tutaj, aby jakoś przebrnąć przez to coś, co zwie się życiem."
Kiedy w moje ręce trafiło "Jak uspokoić swoje myśli" sama nie wiedziałam czego mogę się po tej książce spodziewać. Z opisu dowiadujemy się, że jest to poradnik, który pomaga przejąć kontrolę nad swoim życiem. Ale przecież każdy ma taką kontrolę a pewnych sytuacji nie można ot tak przewidzieć. Więc jaki jest fenomen tego poradnika?
"Kiedy już logicznie i racjonalnie podchodząc do sprawy ustaliłeś,
że dany problem to prawdopodobnie gównoburza ,
warto zadać następne pytanie:
"Jak szybko nadejdzie?"."
Każda osoba ma w swoim życiu sytuacje w których działa pod wpływem chwili lub też nie jest w stanie ich kontrolować. Tutaj dowiadujemy się, jak radzić sobie, kiedy stres próbuje przesłonić nam oczy a na horyzoncie pojawiają się problemy. Czy te większe, czy też mniejsze, na pierwszy rzut oka zawsze wydają się wielkości oka cyklonu.
Autorka podzieliła to zgrabnie na trzy życiowe gównoburze ;)
Pierwsze te co są majaczące na horyzoncie, czyli takie które jeszcze się nie wydarzyły i mogą się nigdy nie wydarzyć ;) Życiowe prawda ? Każdy z nas ma takie sytuacje, że sam siebie napędza i to całkowicie niepotrzebnie.
Drugie gównoburze to te, które jeszcze się nie wydarzyły ale już je widać ;) To też Wam coś przypomina, prawda? Nie jeden raz wyolbrzymiamy problemy i sami dopowiadamy sobie resztę, nie czekając nawet jak sprawy się potoczą.
I trzecia gównoburza totalna, to ta ktora już się rozpoczęła i trwa. I jak sobie poradzić?
Jak się okazuje trzeba w takiej sytuacji skategoryzować problem, czy warto się tym przejmować i zawracać sobie tym myśli. Sarah Knight z humorem podpowiada i tłumaczy jak radzić sobie z problemami , a co najważniejsze jak sobie odpuszczać.
Żyjemy w trudnych czasach, gdzie stres dopada nas na porządku dziennym. Nadmiar obowiązków sprzyja powstawaniu niepotrzebnych konfliktów i nie zawsze jesteśmy w stanie racjonalnie podejść do problemu. Ten poradnik sprawi, że przystajemy na chwilę i zaczynamy się zastanawiać nad tym, ile niepotrzebnych gównoburz przeżyliśmy. Serio ;)
Książka miło mnie zaskoczyła. Mimo, iż może nie dowiedzie się z niej czegoś zupełnie nowego, to autorka w zgrabny i przyjemny dla czytelnika sposób przekazuje wiedzę na temat kategoryzacji problemów i sposobach radzenia sobie w takich sytuacjach.
Jak to mówią: więcej luzu a życie stanie się o wiele piękniejsze :)
Polecam serdecznie!

Myślę że w dzisiejszych czasach, taka książka każdemu się przyda. 😊
OdpowiedzUsuń